Nie uczę z książek. Uczę z życia.
Byłam w miejscu, gdzie pęka to, co miało trwać.
Gdzie ciało mówi „dość”, a dusza milczy.
Przeszłam przez samotność, stratę, chorobę i rozpad tożsamości.
I właśnie tam – po drugiej stronie bólu – zaczęłam budować Siebie od nowa.